Kształcenie głosu śpiewaka
- 28.07.2009
- Bez kategorii, doskonalenie głosu
- 97 komentarzy
Pisałam już o wokalizach jako o podstawowym narzędziu pracy nad techniką wokalisty. Pisałam też o budowaniu kondycji, jako efektu treningu wymagającego rozłożenia w czasie. Dzisiaj powiem o wyborze drogi do kształcenia głosu tego jedynego w swoim rodzaju instrumentu naturalnego. Emisja zbiorowa, indywidualna czy samouczek?
Najłatwiejszy wybór to z pewnością zbiorowa, ale muszę cię ostrzec przed pewnymi ujemnymi stronami tej edukacji. Otóż w zbiorowym śpiewie występuje tzw. zjawisko asymilacji (łac. upodobnienie, przyswajanie; Similis – podobny). Z punktu widzenia instruktora, czy dyrygenta, jest to działanie zamierzone, bo najlepszy zespół, czy chór to taki, którego głosy są wyrównane w brzmieniu. Czy to chórmistrz, czy instruktor, zawsze będzie dążył do zrównania wszystkich głosów w grupie, a ma do tego odpowiednie środki, jakimi są ćwiczenia wokalne. Osoba, tzn. głos, który się wyróżnia zawsze będzie w zespole „czarną owcą” w/g takiego dyrygenta, który nie akceptuje solistów.
Jeśli jesteś osobowością i zależy ci na twoim wyjątkowym brzmieniu głosu, to nie idź do chóru. Wybierz lekcje indywidualne, bo celem twojego nauczyciela, czy instruktora, będzie wyodrębnienie twojej barwy głosu, usunięcie wad, ewentualnie maniery i poprawy jego cech naturalnych. Jak wszystkie metody jest to proces złożony i wymagający czasu.
Copyright © 2009-2011 Krystyna Kozakiewicz - Wszelkie prawa zastrzeżone. Powielanie, kopiowanie i odtwarzanie w Internecie i środkach masowego przekazu bez pisemnej zgody zabronione.
Od dwóch miesięcy uczę się prywatnie śpiewu. Jestem barytonem, lecz mam problem z górnymi dźwiękami(są według mnie bezbarwne) Czy jest możliwe aby mój głos był wyższy i barwniejszy na wysokich dźwiękach?
Witaj Sebastianie, dwa miesiące nauki śpiewu to niewiele aby stwierdzić czy twój głos to baryton czy bas-baryton. W jakim wieku jesteś? Może jeszcze za wcześnie ćwiczyć wysokie dźwięki twojej skali, a może nie potrafisz jeszcze wykorzystać odpowiednich rezonatorów do tych dźwięków? Może nauczyciel jeszcze Ci tego nie wyjaśnił? Jaki jest zasięg twojej skali i czy wiesz co to są dźwięki przejściowe?
mam 21 lat. co do zasięgu mojej skali to nie wiem ile ona wynosi i nie wiem co to sa dzwieki przejsciowe…. moge jedynie powiedziec jakie utwory cwiczylem…. byly to utwory schumanna seit ich ihn gesehen i tam jest dzwiek es ktory mi sprawial trudnosci ale ostatnio udalo mi sie go nawet przytrzymac(tylko wlasnie wydawal mi sie on bezbarwny, moj nauczyciel twierdzi ze mialem blokade i boje sie swojego glosu na gorze). teraz zas cwicze mozarta non siate ritrosi i jest to utwor ktory nie sprawia mi wiekszych problemów….
mam jeszcze jedno pytanie czy nadmierne chrzakanie niszczy nasz glos….
z gory dziekuje za odpowiedz
Jeśli twoje górne dziwięki nie podobają się tobie, to poproś swojego nauczyciela aby zdradził Ci tajemnicę jak uruchomić rezonatory dźwięków przejściowych, a wtedy barwa górnego rejestru zmieni się na korzyść. Chrząkanie jest negatywne dla głosu i może być skutkiem infekcji lub forsowania. Jeśli chodzi o dźwięk es1, to jest to górna granica skali głosu basowego.
Mam 17 lat.. Czy jest jeszcze szansa by naprawde dobrze nauczyć sie śpiewać?
Witaj Viktorze, jesteś w idealnym momencie aby rozpocząć edukację wokalną z jak najlepszym skutkiem.
Pozdrawiam.
Krystyna Kozakiewicz
Jak najlepszy skutek? Czy duzo tez zalezy od tego jaka dana osoba ma barwę głos(czy np. orginalny itp.) oraz jak wielki jest jej talent? (by być poprostu znanym przez własnie śpiew) Czy poprostu osoba ktora duzo cwiczy osiagnie sukces?
Oczywiście Victorze barwa głosu, muzykalność, poczucie rytmu, jednym słowem talent oraz pracowitość, systematyczność i niezłomna wola w dążeniu do perfekcji.A więc talent plus technika, to sukces murowany.
Witam. Moim problemem jest niewyśpiewywanie niektórych liter: a,e itp. są bezdźwięczne niektórymi momentami. Jak nad nimi zapanować? Kolejnym problemem jest niepanowanie nad głosem. Tak to nazywam. Polega to na tym, że śpiewam po prostu nie czyste dźwięki. Chcę tak a wychodzi inaczej. Są na to jakieś ćwiczenia? Myśle, że mój ogólny problem polega na tym, że nie potrafie panować dobrze nad głosem. Staram się też śpiewać przeponą ale narazie ćwiczę i nie wychodzi za dobrze. Pozdrawiam!
Chcesz panować nad swoim głosem? Zapisz się na mój internetowy Kurs Śpiewu, a nauczę Cię jak „atakować” dźwięki żeby były czyste, dykcji, aby wszystkie samogłoski i spółgłoski brzmiały poprawnie, prawidłowego oddechu podpartego przeponą, frazowania i interpretacji, ogólnie rzecz biorąc: TECHNIKI WOKALNEJ, której sama, bez konsultacji ze mną nie opanujesz. Do końca maja 2010 roku ceny kursu i lekcji indywidualnych pozostają bez zmian. Przesłuchania wstępne są bezpłatne. Pozdrawiam z uśmiechem.
Krystyna Kozakiewicz
Dzień dobry.Mam 22 lata spiewam od małego w chórach to juz jakies chyba 15 lat. Mam bardzo mocny głos.Ostatnio jak chodzilam na lekcje indywidualne Pani mi powiedziala,ze mogę spiewać nawet w 4 oktawach.cwiczyłam piosenke bardzo trudną na festiwal podobno zaspiewalam ja dobrze i czysto(nawet te bardzo wysokie nutki) Teraz gdy juz nie chodzę na chór (bo jest przerwa wakacyjna ) i nie cwicze indywidualnie, moj glos sie obnizyl nie moge juz tak ladnie zaspiewac tej piosenki.Wogole bardzo trudno mi jest teraz spiewac.Jest mi z tego powodu strasznie przykro, bo spiew no moje zycie, nie moge bez tego:( Moze zna Pani jakies cwiczenie ktore mogly by mi pomoc?
Pozdrawiam serdecznie
Marta
Witaj Marto, nie martw się, bo to może być tylko niedyspozycja chwilowa spowodowana brakiem treningów. Czy w tym czasie korzystałaś z „kąpieli” słonecznych?
Dziękuję za odpowiedz.Prawde mówiąc przebywałam na słońcu dość duzo czasu.Pani Krystyno, a jakbym zaczęła ćwiczyc w domu samodzielnie,pomogło by to coś i mogłabym wrócic do dawnego głosu??
Słońce też jest potrzebne ale wtedy należy unikać śpiewania ze względu na przekrwienie strun głosowych. Radziłabym zrobić przerwę wakacyjną dla głosu, ponieważ w ciągu roku dużo śpiewasz i strunom głosowym należy się odpoczynek. Radzę nie śpiewać przez co najmniej miesiąc.
Pani Krystyno i jeszcze jedno małe pytanie.Jak można zapisać się do Pani na kurs?? I czy to jest nadal aktualne, ze za 3 pierwsze lekcje próbne nie musi sie płacic??
Na moim blogu w dziale Strony kliknąć: Internetowy Kurs Śpiewu i dalej postępuj w/g wskazówek. Pierwsze trzy lekcje nadal jeszcze są gratis.
Dzień dobry mam 14 i jeszcze niedawno potrafiłem nawet nieźle śpiewać i zaczęła mi się mutacja jakiś rok temu… I mam problem ponieważ wcale nie mogę śpiewać mój głoś jest bardzo niski a na dodatek strasznie fałszuje… Słuchając muzyki próbuję sobie podśpiewywać ale wydobywa się straszny fałsz i wiem że powinienem to czyściej zaśpiewać ale nie mogę… I mam pytanie czy jest prawdopodobieństwo żeby mój głos się ustatkował i nie był taki niski a za razem w miarę czysty ?
Witaj Maćku, mutacja trwa około 2-3 lat, a więc poczekaj ze śpiewaniem, bo możesz sobie tylko zaszkodzić. Twoje struny głosowe są w okresie intensywnego rozwoju, a po tym czasie na pewno głos się ustabilizuje. Przeczytaj wpis na moim blogu Śpiew podczas mutacji głosu , a dowiesz się więcej.
Dziękuje bardzo… : )
Dzień dobry 🙂 Mam 14 lat i śpiewam od 6 lat z przerwami. Dawniej śpiewałam wysokie dźwięki ,ale teraz mój głos się obniżył. Większości piosenek nie mogę wyciągnąć. Możliwe ,że jest to brak ćwiczeń.Mam pewną przerwę .Muzyka to całe moje życie i nie chciałabym zmarnować tylu lat nauki.Proszę o pomoc,jakieś ćwiczenia 🙂 + nie korzystałam długo z „kąpieli”słonecznych .
Witaj Kasiu,
„kąpiele słoneczne” szkodzą na głos tylko wtedy, kiedy bezpośrednio po nich śpiewasz intensywnie.
Głos obniżył się Tobie prawdopodobnie w wyniku mutacji, którą dziewczęta również przechodzą, choć w lżejszym stopniu niż chłopcy i nie wszystkie.
Przerwa w śpiewie też ma negatywny wpływ na rozpiętość skali głosowej. Aby ją poszerzyć musiałabyś pobierać lekcje śpiewu, bo tylko doświadczony trener może wskazać Ci drogę do poszerzenia skali.
Pozdrawiam
witam 🙂
mam do pani dosyc ciekae pytanie.
moja koleżanka uczy się śpiewac u nauczycielki spiewu .
moja koleżanka ma 14 lat i mówi że ma 5 oktawową skale głosu a jej nauczycielka jeszcze większą.
czy to możliwe żeby w wieku 14 lat miec 5 oktawową skale głosu ??
Bardzo prosze o odpowiedź. 🙂
No, no….. to prawie skala całej klawiatury fortepianu (fortepian ma 7). Nie wierz w tą bajkę.
bardzo dziękuje Pani Krystyno z odpowiedź. dzięki pani dowiedziałem się, że od początku ta znajomośc nie ma sensu ponieważ opierała się na kłamstwie 🙂
O ile dobrze wiem to Mariah Carey ma 5 oktawową skale głosu więc 14 latka nie mogłaby jej dorównać 🙂
A nawiązując do pytania spierałem się z wioloma osobami na temat co jest ważniejsze: ładna barwa głosu czy skala głosu. Mogłaby mi pani powiedzieć ostatecznie na ten temat cco jest ważniejsze ?? 🙂
pozdriawiam 🙂
dla mnie osobiście najważniejsza jest barwa głosu i muzykalność, a technikę można wypracować, niekoniecznie rozszerzając skalę głosu do skali fortepianu.
Dzien dobry.Kiedy mialam w szkole zaspiewac solowo to nauczycielka muzyki powiedziala mi ze mam ladny i mocny glos lecz go w sobie dusze i nie potrafie go calkowicie wydobyc . Czy jest jakas rada na to ? Zasanawialam sie nad szkoleniem glosu lecz nie wiem w jakim wieku to jest bezpieczne. Pare lat temu pewna nauczielka, powiedziala ze szkolenie glosu najwczesniej powinno zaczac w wieku 16 lat . A Pani jak mysli ? W ktorym wieku najbezpieczniej oraz najlepiej zaczac szkolenie glosu ?
Witam,
na wydobycie głosu jest tylko jedna rada: indywidualne lekcje śpiewu. Granica rozpoczęcia szkolenia jest inna dla chłopców i inna dla dziewcząt, jednocześnie podkreślam, że zależy to również od indywidualnych możliwości ucznia. Ile masz lat Izo?
13 lat.. I wiem ze jestem jeszcze za mloda dlatego chialabym wiedziec kiedy zaczac 😉
W minimalnym stopniu możesz już zacząć, ale nie częściej jak 2 razy w tygodniu i nie dłużej niż 30 minut czasu trwania lekcji, oczywiście po uprzednim przesłuchaniu.
Dziekuje bardzo 🙂
Mam 14 lat i mam okropny głos. Jak śpiewam na muzyce to się cała klasa śmieje z mojego głosu. Poza tym dostaje ze śpiewania tylko 3+ albo 4. W ogóle nie mogę ładniej zaśpiewać. Staram się ładniej, ale nie potrafię. A to dość przykre bo kocham śpiewać. Śpiewam z 10 razy dziennie. Ja bez śpiewania nie mogę wytrzymać. Bez śpiewania czuje się jak bez ręki. Chciałabym mieć ładniejszy głos i żebym mogła nawet na jakimś konkursie śpiewu zaśpiewać i by się nikt ze mnie nie śmiał. Jak dbać o głos. Co zrobić?
Najlepiej zwrócić się z tym do jakiegoś nauczyciela śpiewu aby posłuchał na żywo Twojego głosu i pewnie coś temu zaradzi.
dzień dobry nazywam się Żaneta mam 15 lat chodzę na chór ale czuję że coś w moim głosie jest nie tak fałszuje gdy staram się śpiewać przeponą to i tak mi wychodzi gardłem. chciałabym ładnie śpiewać tak jak kiedyś nie wiem co mam zrobić żeby mieć czysty głos.
prosze o odpowiedz na wp.
Witam pani Krystyno!
Mam pewne pytanie. Jakie są najlepsze ćwiczenia na rozszerzenie skoli głosu? Chciałbym chodzić na zajęcia do szkoły, ale moja sytuacja finansowa z góry mnie przekreśla : ). Gram w zespole na gitarze i śpiewam, lecz niestety nie potrafię wyciągnąć wyższych dzwięków. To jest mój problem. Wielu uważa że mam ciekawą barwe głosu ale wstydzę się zaśpiewać wyżej jakiegoś fragmentu, ponieważ zawsze kalecze i fałszuje ; p. Bardzo prosze o pomoc:)
Jest dużo ćwiczeń na rozszerzenie skali głosu, A najlepsze są te, które są dostosowane indywidualnie do określonego wokalisty.
Ćwiczenie – to nie recepta,(którą wypisze lekarz), z którą pójdziesz do apteki, wykupisz lekarstwo, zażyjesz i gotowe.
Ćwiczenia dobrane odpowiednio do danego głosu, a do tego pod ścisłą kontrolą nauczyciela śpiewu, wykonywane minimum 2 razy w tygodniu co najmniej przez okres 6-ciu miesięcy dadzą zadawalające wyniki w rozszerzeniu skali.
Znalazłbyś takie w moim, Internetowym Kursie Śpiewu ponieważ do każdej lekcji miałbyś prawo do 20-30 minutowych konsultacji dotyczących ćwiczeń wokalnych i sposobu ich wykonywania.
Albo też skorzystaj z indywidualnych lekcji śpiewu poprzez Skype.
Witam!
Pani Krystyno, mam pytanie, czy z dobrym poczuciem rytmu i łatwości gry na instrumencie mogę nauczyć się dobrze śpiewać? Słuchając sam siebie mam wrażenie, że nie jest on najgorszy, aczkolwiek po wysłuchaniu nagrania mam mieszane uczucia. Czuję, że mogę jakby nim „modelować”, mam 14 lat. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Witaj Konradzie,
łatwość gry na instrumencie pomoże Ci w wykonywaniu ćwiczeń wokalnych w samodzielnych treningach. Jednakże musisz pamiętać o tym, że mutacja głosu może ten proces edukacji wokalnej spowolnić. I nie należy robić z tego tragedii, bo jest to rzecz naturalna i szybko przeminie.
Serdecznie pozdrawiam
Krystyna
INSTRUKTOR-TRENER
WITAM!
Mam 13 lat i chciała bym nauczyć się śpiewać w wyszej skali głosu bo akurat mamy piosenkę z którą sobie nie radze i musze troche poćwiczyć. Jak mogłabym nauczyć się w wysokiej skali głosu zna może pani jakieś ćwiczenia itp. ?
Mogłabyś się nauczyć na lekcjach śpiewu. Potrzebny jest Tobie trening z nauczycielem śpiewu. A jeżeli śpiewasz piosenkę sama tzn. solo, to można obniżyć tonację utworu tak aby mieściła się w Twojej skali głosu.
Dzieńdobry mam 12 lat śpiewanie to moja pasja ale nie wychodzi mi świewanie wysoko co mam zrobić żeby mi sie udawało?
Zapisać się na lekcje, oczywiście za zgodą rodziców.
czy to pomoże?
A treningi w dyscyplinach sportowych pomagają ?
tak a gdzie można poszukać jakiś lekcji
trzeba zapisać się na Internetowu Kurs Śpiewu, który znajdziesz na pierwszej stronie mojego bloga; http://www.drabinkawokalisty.pl
Pierwsze 3 lekcje są bezpłatne i aby otrzymać hasło dostępu trzeba potwierdzić zapisanie się na lekcje.
Zainteresowany jestem rozszerzaniem głosu. Mógłbym zapisać się na przesłuchanie jakby mi się spodobało to porzmawiam z rodzicami i może wykupie lekcję 🙂
Przesłuchanie jest odpłatne (40,00zł) i trwa 30 minut.
płatne przelewem ?
tak, tylko wcześniej otrzymasz moje dane (imię, nazwisko, adres) do przelewu.
Witam!
Uczę się śpiewu prywatnie od ponad roku. Jestem bardzo ciężkim altem z bardzo głęboką, ciemną barwą. Moim ogromnym problemem jest rozwijanie skali w górę. Dochodzę zaledwie do E2, i to też nie na każdej lekcji. Bardzo chciałabym rozszerzyć skalę, ale już naprawdę nie mam pomysłu jak to zrobić, moja nauczycielka również nie wie już, jak mnie podejść. Ćwicząc w domu zauważyłam, że dużo łatwiej jest mi osiągnąć wyższe dźwięki śpiewając je dużo lżej,ale tracę wtedy całą swoją altową barwę,a chyba tak być nie powinno. Możliwe, że mój problem jest problemem psychicznym, że boję się próbować wchodzić na górę,bo nigdy tam nie weszłam, nie wiem jak będę brzmiała, a jestem osłuchana i wiem, jak powinnam brzmieć. Czy jest Pani w stanie coś podpowiedzieć? Może istnieją jakieś ćwiczenia, które nawet po dłuższym czasie dadzą w efekcie szerszą skalę? A może jest to np tylko kwestią wciąż za słabego oddechu i wystarczy zacząć dodatkowo ćwiczyć oddech,np na basenie? Powiem szczerze,sama już nie wiem co robić, nie chcę rezygnować ze śpiewu, a niedługo tak się stanie, bo średnicę i doły mam już wg mojego pedagoga idealne. Bardzo się staram, a efektów nie widać. Czy jest Pani w stanie mi pomóc? Dodam, że mam 21 lat.
Witaj Małgosiu,
może przestań już pracować nad rejestrem piersiowym, a przyłóż się więcej do rejestru głowowego. Najlepiej robić to z doświadczonym nauczycielem śpiewu, z kimś kto sam śpiewa czy śpiewał, doskonale słyszy, wie jak wyrównać głos w całej skali i ją poszerzyć. I nie basen jest Ci potrzebny tylko odpowiednie ćwiczenia wokalno-oddechowe pod kontrolą profesjonalnego trenera.
Dziękuję bardzo za odpowiedź. Jestem pod kontrolą dobrej śpiewaczki, problemem jest na pewno to,że mój rejestr głowowy BARDZO różni się barwą od piersiowego. Tworzy się taka przepaść, czy wręcz podział mojego głosu na dwa kompletnie różne. Moja nauczycielka próbuje tę przepaść jakoś zasypać.
Cóż, nie będę przestawała próbować, dalej się będę uczyć z nadzieją, że w końcu skala mi się poszerzy. Dziękuję bardzo za odpowiedź, przy okazji chcę Pani powiedzieć,że Pani strona jest bardzo dobrze rozplanowana,artykuły są ciekawe i profesjonalne i aż miło się je czyta. Ciężko znaleźć kompetentne artykuły w internecie, a Pani wpisy są bardzo pomocne. Dziękuję!
Witam,
Mam 21 lat. Skończyłam Szkołę Muzyczną I stopnia, ale jestem obecnie na „świeckich” studiach :). Zawsze marzyłam o zostaniu śpiewaczką operową. W kluczowym momencie zabrakło mi jednak wiary w moje marzenia, które teraz nie dają spokoju. Czy jest szansa ( i sens) przyspieszonej nauki śpiewu i spróbowania dostać się na wydział wokalistyki na Akademii Muzycznej? Czy ukończenie takiego wydziału w wieku około 30 lat daje szanse na pracę jako śpiewaczka operowa? Będę niezmiernie wdzięczna za odpowiedź.
Pozdrawiam ciepło,
Ewa
Witaj Ewo,
oczywiście, że jest sens szkolenia głosu w Twoim wieku, jesteś jeszcze bardzo młoda. I jest sznsa znalezienia pracy w zawodzie śpiewaczki operowej nie tylko w Polsce. Z tego co mi wiadomo, to np. w Niemczech obowiązuje zasada przyjmowania do pracy śpiewaków operowych do 35-go roku życia.W Polsce nie określono takiej granicy, a więc szanse są jeszcze większe. W jakim mieście mieszkasz? Mogłabym Tobie pomóc, bo prowadzę bardzo intensywne treningi opanowania sztuki wokalnej z podejściem indywidualnym do ucznia. ZAPRASZAM
Mieszkam w Krakowie…
Szkoda, że nie w Gdańsku. Chętnie zajęłabym się Twoim głosem tak, że szybko zdobyłabyś umiejętności operowania głosem, wzmocniła wiarę w dążeniu do celu i pewność siebie, która jest niezbędna u progu kariery śpiewaczki operowej. Życzę powodzenia i pozdrawiam.
Krystyna Kozakiewicz
Witam! mam 16 lat i właśnie kończę gimnazjum. W tamtym roku zdałam z bardzo dobrym wynikiem Szkołę Muzyczną I stopnia. Chodziłam już do jednej pani, która nie mogła wydobyć ze mnie „barwy głosu”, mój głos był taki „zwykły” lecz nigdy nie miałam problemu z czystością dźwięku. Lubię śpiewać i „tworzyć” do piosenek drugi głos jednak problem jest w tym, że byłam u specjalisty w moim mieście. Ta pani zrobiła mi badania po czym stwierdziła tak: przegroda nosowa do „wyprostowania”, ponieważ moja przegroda jest nieco krzywa, nie domyka się krtań przez co moje powietrze ucieka, moja skala głosu niskiego jest zła, ponieważ ciężko mi śpiewać niskie tony i że w takim przypadku dała sobie spokój ze śpiewaniem. Wtedy wszystko legło w gruzach i od 2 lat praktycznie nie śpiewam, choć śpiewałam już od dziecka. Moim pytaniem jest to czy powinnam zgłosić się do innego lekarza czy naprawdę pogodzić się z tym i już nie śpiewać? Serdecznie pozdrawiam i czekam na odpowiedź!
Oczywiście, należy skonsultować się z innym foniatrą. Niedomykalność więzadeł może być przejściowa. Trzeba to sprawdzić jak najszybciej.
dziękuję:)
witam mam 16 lat chciałabym śpiewać czysto czasem fajnie brzmi ale głos mi ucieka nie wiem co mam z tym zrobić .
Proszę o pomoc spiew jest dla mnie ważny może pani poradzić jakieś ćwiczenia ??
Najlepsza droga do sukcesu w śpiewie, to pobierać lekcje! Czy zapisałaś się na mój Internetowy Kurs Śpiewu?
nie nie zapisałam się
Witam mam 15 lat gdy byłem mały śpiewanie szło mi bardzo dobrze, ale od pewnego czasu mój głos stał się taki jakby ochrypły i gdy próbuję np. śpiewać piosenkę którą znam to muszę się przy tym bardzo wysilać. Często też nie wychodzą mi wysokie dźwięki.
ps. od poprzedniego roku przechodzę mutację czy to może być przez to??
W okresie mutacji nie powinieneś śpiewać, przeczytaj wpis „Śpiew Podczas Mutacji Głosu”, tam dowiesz się dlaczego.
Witam mam 11lat mam problem gdy śpiewam mój niski głos wymyka mi sie z pod kątroli co mam robić??
Zwrócić się z tym do nauczyciela śpiewu praktycznie..musi posłuchać twego głosu i coś podpowie, zasugeruje…
Są wakacje nauczycieli nie ma a ludzie proponują mi duzo występów.
A więc o co chodzi? Czy chciałbyś korzystać z lekcji u mnie na skype?
A ile to będzie kosztowało??
Wszystkie ceny lekcji pojedynczych i pakietów znajdziesz na pierwszej stronie mojego bloga: http://www.drabinkawokalisty.pl
Witam, przepraszam, że wyskakuję może z trochę głupim pytaniem, ale co to znaczy, że ktoś ma np 4 oktawową skalę głosu?
Nie wiesz co to są odległości między dźwiękami ??? To jest wiedza z podstawowych zasad muzyki. Wszystko na ten temat znajdziesz w moim Kursie dla początkujących wokalistów.
Witam Panią krystyne, mam pytanie związane z śpiewem, chce mieć barwę głosu mocną ale zarazem miękką. 🙂 i jak ją uzyskac czy są ćwiczenia domowe na to ? i jeszcze jedno pytanie czy gdy będę za przeproszeniem wydzierał się czy to pomaga ? bo pan nauczycil od muzyki mi mówił ze to niszczy struny głosowe, że jak chce poprawić to moge krzyczeć ale w inny sposób czyli tak ze mam podnośić cały głos do gury takim tonem mam krzyczeć i to poprawia. i jeszcze osattnie pytanie jak moge znać odp. ile trzeba czasu by uzyskać dobry głos i jak szanowac gardło pielęgnowac je ? 🙂 Pozdrawiam Krzysiek… 🙂
Czy jesteś już po mutacji? Jeśli tak , to możesz zacząć szkolić głos..ale nia sam, bo możesz sobie tylko zaszkodzić.
Czy ten pan od muzyki jest wokalistą? Krzyk to nie droga do sukcesu! Jeżeli masz miękką barwę głosu i jesteś po mutacji, to taka barwa już zostanie. A wzmocnić siłę głosu można poprzez ćwiczenia wokalne wykonywane pod kontrolą nauczyciela wokalisty. U mnie trwa taka nauka ok 2 lat, ale już po 1 roku możesz zauważyć wielką różnicę w brzmieniu swojego głosu. Głos rozwija się z miesiąca na miesiąc pod warunkiem systematycznej nad nim pracy z nauczycielem.
Na temat higieny głosu możesz poczytać na moim blogu, a resztę uczniowie dowiadują się na lekcjach.
A ja mam 40 lat:) Ukończoną szkołę średnią na instrumencie kilkanaście lat temu. Teraz chcę pośpiewać. Nie wiem co może z tego obecnie wykiełkować. Jednak chcę spełnić marzenie, którego nie udało mi się dokonać w porę. Choć „pora” to względne pojęcie.
I słusznie. Nigdy nie jest za późno na kształcenie umiejętności wokalnych.
Witam Pani Krystyno! Mam 16 lat i jestem samoukiem, cwicze w domu od roku i skala głosu mi się poszerzyła a barwa polepszyła, niestety na razie stanęło wszystko w miejscu . Śpiewam opere a dokładniej piosenki z Upiora w Operze. Mam małe pytanie jakie poradziła by mi Pani cwiczenia aby jeszcze bardziej poszerzyc skale głosu ? Chciałabym zaśpiewac wymarzone E6 a czuje, że już mi mało brakuje. Dziękuje z góry i Pozdrawiam !
Widzę, że nie masz pojęcia o skali sopranu.. w najlepszym razie mogłabyś osiągnąć e3… nie wiesz nawet, że dźwięki skali sopranowej oznaczamy małymi literami od c1 – do e3 (w przybliżeniu). Wymarzonego E6 nie osiągniesz nigdy, bo brakuje Ci baaaaaardzo dużo…. e4 i e5 możesz sobie zagrać na fortepianie albo na keyboardzie.
Radzę znaleźć nauczycielkę z głosem sopranowym do pomocy w kształceniu głosu po to abyś nie zmarnowała swojego!
Dziękuje bardzo, przepraszam za mój błąd jednak jak już mówiłam jestem samoukiem. Jeszcze raz dziękuje za rade i pozdrawiam !
Będąc samoukiem w wokalistyce, bez konsultacji fachowca możesz sobie bardzo zaszkodzić. Słyszałam już takich amatorów z mocno zmanierowanym głosem i koszmarnymi nawykami…z którymi już nic nie można zrobić aby to naprawić.
Witam, Pani Krystyno! Przeczytałem wszystkie Pani wpisy i odpowiedzi na komentarze, bardzo pomogły mi uświadomić sobie parę rzeczy. Też mam małe pytanie…
Czy można się oduczyć złych nawyków i wypracować poprawną technikę wokalną, która pozwoli na śpiewanie na 100% swoich możliwości? Pytam głównie dlatego, że sam mam paskudną manierę i często wszystkie górne dźwięki (od c1 do g1) pcham bardzo na siłę i chociaż czasami brzmią dobrze, to są dla mnie bardzo męczące (często zmieniają się w tak zwany krzyk), oprócz tego wszystkie inne dźwięki poza tymi z dolnej półki (E-d) czyli właśnie od małego e wzwyż są bardzo rozchwiane i niepewne. Pani od chóru (ze szkoły muzycznej) zawsze bardzo tępiła mój nawyk do krzyku (co przyniosło pewne rezultaty), ale napisała Pani, że czasami z pewnymi nawykami już kompletnie nic się nie da zrobić. Czy może jednak jest to możliwe, kiedy tylko uczeń włoży w to dużo pracy? (Rzecz jasna pod uchem nauczyciela śpiewu)
Pozdrawiam.
Po pierwsze..prosząc o poradę zawsze trzeba ujawnić swój wiek
Po drugie..należy podać jak długo śpiewasz z tą manierą
Po trzecie… czy masz wystarczająco silnej woli, motywacji i środków aby zmienić nawyki, bo droga może być trudna i długa.
Dziękuję za bardzo szybką odpowiedź…. Mam szesnaście lat i śpiewam w sumie od urodzenia, ale z takim charakterystycznym… „czymś”, to jakoś tak od półtora roku. Motywacja i silna wola jest, ponieważ wokalistyka, to coś z czym wiążę przyszłość. Co do środków, to sądzę, że lekcje indywidualne byłyby możliwe 4/6 razy w miesiącu (chyba, że mama dałaby się namówić od razu na pakiet). Przewiduję jednak pierwszą opcję, gdyż moja mama nieszczególnie jest za „tym całym śpiewaniem”, a o jakichkolwiek lekcjach chciała słyszeć dopiero, jak przemówiła do niej śpiewaczka, która organizowała u nas warsztaty i powiedziała, że na lekcje muszę iść.
Co do trudnej i długiej drogi – nie nastawiam się na cudowne odmiany po miesiącu nauki, jestem świadom, że jak chcę się za to poważnie brać, to dwa lata, żeby nabyć jakiekolwiek pewne umiejętności, to minimum.
Pozdrawiam.
Widzę, że podchodzisz do tego całkiem poważnie, to dobrze…bo nie lubię osób ze „słomianym zapałem”. Napisz jeszcze co z twoją mutacją? Czy masz już to za sobą ?
Jeśli chodzi o częstotliwość lekcji, to muszę Cię zmartwić…dwa razy w tygodniu to warunek aby „przywrócić” naturalną emisję Twojego głosu bez nawrotów do złych nawyków. Dłuższa przerwa w zajęciach praktycznych niż 2-3 dni będzie powodować cofanie w nabytych umiejętnościach. To nie może być „syzyfowa praca”…ale regularny trening. W przeciwnym razie po np. 7-miu dniach przerwy będzie trzeba zaczynać od początku. I cały proces doskonalenia głosu będzie się przedłużał. Taką częstotliwość kontroli (jeden raz w tygodniu) polecam wokalistom zaawansowanym. A Ty zaczynasz kształcenie głosu od podstaw i do tego z nabytą manierą, którą trzeba będzie usunąć. To będzie coś w rodzaju rehabilitacji na początku treningów.
Napisz mi jeszcze o swojej mutacji, czy już przechodziłeś, a jeśli tak to w jakim stopniu.
2 razy w tygodniu, to akurat byłby pakiet miesięczny. Świetnie się składa. Moja mutacja zaczęła się, jak miałem jakieś 12 lat. Wtedy już zacząłem zauważać pierwsze znaki, że „coś jest nie tak”, między innymi podczas śpiewania wszystko zaczęło mi się bardzo zapychać w rejestrze piersiowym i miałem tak zwane „koguty”. Teraz już wszystko jest dobrze, głos mi się nie obniża, ani nic takiego. Nie miewam chrypek, ani bólów gardła. Jestem na 99% pewny, ze już wszystko mam za sobą. Jedyną bardzo widoczną zmianą w śpiewaniu przed i po jest to, że dźwięki w rejestrze głowowym są bardzo słabe i zapowietrzone (i krtań się bardzo do góry unosi), a tak poza tym, to wszystko minęło zgodnie z naturą.
PS czy jest możliwy kontakt telefoniczny z Panią? (Tak się szczęśliwie składa, że zaoszczędziłem trochę pieniędzy i wybrałbym się chociaż na lekcję wstępną, żeby się zorientować co i jak z głosem).
Jeśli mieszkasz w Gdańsku to zapraszam… numer telefonu kontaktowego znajdziesz na pierwszej stronie mojego bloga: http://www.drabinkawokalisty.pl
(jeśli wspominałam o E na pieciolini i barwie dramatycznej, miałam na myśli to E, leżące między najwyższymi kreskami pięciolinii)
Na pięciolinii między czwartą a piątą linią leży e w oktawie dwukreślnej i oznacza się je małą literą i cyfrą 2 tzn.e2. Duże litery oznaczają oktawę wielką.
Dodam jeszcze parę pytań: przeczytałam w komentarzach, że dziewczyny nawet w wieku nastoletnim przechodzą mutację. A nie w wieku 24 lat? Czy głos musi się wtedy obniżyć? W dodatku obawiam się, że kiedy ukończę 24 rok życia to zatrace górne dźwiękii. Czy jest takie prawdopodobieństwo, czy skala się nie zmienia lecz tylko barwa? Jak mam ewentualnie zapobiec zatracaniom gór?
Nie wszystkie dziewczyny przechodzą wyraźną mutację i niekoniecznie głos ulega obniżeniu. Górne dźwięki skali można zachować, a nawet poszerzyć pod warunkiem stałego treningu pod kontrolą doświadczonego nauczyciela śpiewu solowego (trenera).
Wyrównanie skali głosu zależy od trenera i odpowiednio dobranych ćwiczeń dla określonego głosu. Jeśli twój głos ma ciemne zabarwienie to w wyniku intensywnej pracy nauczyciela i oczywiści twojemu zaangażowaniu może to być dramatyczna koloratura lub sopran-spinto.
Utracisz górne dźwięki wówczas gdy przestaniesz ćwiczyć.
Witam, mam 15 lat i chciałem się zapytać, czy w tym wieku mógłbym ćwiczyć niski głos. Chodzi mi konkretnie o bas.
Zdecydowanie za wcześnie, nawet jeśli jesteś już po mutacji głosu.
Dzień Dobry! Mam pytanie dla mnie bardzo ważne…
Nie rozumiem się na tych oktawach głosu, ale zdarza mi się zaśpiewać niektóre piosenki wysoko i z mocną siłą głosu.
Chciałam tylko zwiększyć jeszcze bardziej skalę głosu, zna Pani jakieś ćwiczenia?
P.S Mam 12 lat
Ćwiczenia dobieram indywidualnie do każdego głosu. Jeśli chcesz poszerzyć swoją skalę musisz mieć do tego trenera aby ćwiczyć zgodnie z jego/jej wskazówkami. Ćwicząc sama bez kontroli nauczyciela możesz sobie tylko zaszkodzić co z czasem uwidoczni się we wszelakiego rodzaju niekontrolowanych manierach (zaciskanie mięśni gardła, grymasy twarzy itp.).
Informacje dotyczące indywidualnych lekcji śpiewu jakich udzielam poprzez Skype znajdziesz na stronie http://www.drabinkawokalisty.pl
Mam 26 lat i mam wrazenie, ze od kilku lat barwa glosu sie stopniowo poprawia, ale skala sie lekko zaweza (aczkolwiek nie cwicze regularnie) . Chcialbym sie nauczyc spiewac na poziomie dobrej piesni/biesiady/haltury (idole: Maryla Rodowicz, Golce, Rajko Suhodolcan, Oswald Satler, etc.). Slysze, ze falszuje (czesto ciezko mi poprawic niektore frazy).
Czy jest mozliwosc nauczyc sie pozbyc tych falszow i wydobyc ten glos? Moja skala to E-c1 (czasem D, czasem d1, skrajne mi ciezko dlugo utrzymac) (ja spiewam tylko dla siebie, nie publciznie)?
PS: dopiero od tego roku zaczalem chetnie sam siebie sluchac (na slabej jakosci nagraniach)
fałsze można zlikwidować ćwiczeniami pod kontrolą nauczyciela-śpiewaka. Prawidłowy oddech też można poprawić tylko ćwiczeniami z nauczycielem.
Mam 26 i od kilku lat moja barwa glosu sie poprawia, ale skala sie lekko zweza (aczkolwiek nie cwicze regularnie).
Chcialbym sie nauczyc spiewac na poziomie dobrej piesni/biesiady/haltury (idole Maryla Rodowicz, Golce, Rajko Suhodolcan, Oswald Satler).
Slysze ze falszuje, ale wielu fraz nie moge poprawic.
Czy jest mozliwosc nauczyc sie zlikwidowac te falsze i wydobyc ladna barwe? (czesto mi sie zaciska gardlo, a nos drga)
Moja skala E-c1, czasem D, czasem d1, skrajne ciezko mi dluzej utrzymac
PS: od okolo roku nareszcie jestem w stanie sam siebie sluchac (na slabej jakosci nagraniach)