Kształcenie głosu śpiewaka

Copyright © 2009-2011 Krystyna Kozakiewicz - Wszelkie prawa zastrzeżone. Powielanie, kopiowanie i odtwarzanie w Internecie i środkach masowego przekazu bez pisemnej zgody zabronione.

Kształcenie głosu śpiewakaPisałam już o wokalizach jako o podstawowym narzędziu pracy nad techniką wokalisty. Pisałam też o budowaniu kondycji, jako efektu treningu wymagającego rozłożenia w czasie. Dzisiaj powiem o wyborze drogi do kształcenia głosu tego jedynego w swoim rodzaju instrumentu naturalnego. Emisja zbiorowa, indywidualna czy samouczek?

Najłatwiejszy wybór to z pewnością zbiorowa, ale muszę cię ostrzec przed pewnymi ujemnymi stronami tej edukacji. Otóż w zbiorowym śpiewie występuje tzw. zjawisko asymilacji (łac. upodobnienie, przyswajanie; Similis – podobny). Z punktu widzenia instruktora, czy dyrygenta, jest to działanie zamierzone, bo najlepszy zespół, czy chór to taki, którego głosy są wyrównane w brzmieniu. Czy to chórmistrz, czy instruktor, zawsze będzie dążył do zrównania wszystkich głosów w grupie, a ma do tego odpowiednie środki, jakimi są ćwiczenia wokalne. Osoba, tzn. głos, który się wyróżnia zawsze będzie w zespole „czarną owcą” w/g takiego dyrygenta, który nie akceptuje solistów.

Jeśli jesteś osobowością i zależy ci na twoim wyjątkowym brzmieniu głosu, to nie idź do chóru. Wybierz lekcje indywidualne, bo celem twojego nauczyciela, czy instruktora, będzie wyodrębnienie twojej barwy głosu, usunięcie wad, ewentualnie maniery i poprawy jego cech naturalnych. Jak wszystkie metody jest to proces złożony i wymagający czasu.

Copyright © 2009-2011 Krystyna Kozakiewicz - Wszelkie prawa zastrzeżone. Powielanie, kopiowanie i odtwarzanie w Internecie i środkach masowego przekazu bez pisemnej zgody zabronione.

97 komentarzy »

  • Sebastian pisze:

    Od dwóch miesięcy uczę się prywatnie śpiewu. Jestem barytonem, lecz mam problem z górnymi dźwiękami(są według mnie bezbarwne) Czy jest możliwe aby mój głos był wyższy i barwniejszy na wysokich dźwiękach?

    • Krystyna pisze:

      Witaj Sebastianie, dwa miesiące nauki śpiewu to niewiele aby stwierdzić czy twój głos to baryton czy bas-baryton. W jakim wieku jesteś? Może jeszcze za wcześnie ćwiczyć wysokie dźwięki twojej skali, a może nie potrafisz jeszcze wykorzystać odpowiednich rezonatorów do tych dźwięków? Może nauczyciel jeszcze Ci tego nie wyjaśnił? Jaki jest zasięg twojej skali i czy wiesz co to są dźwięki przejściowe?

  • sebastian pisze:

    mam 21 lat. co do zasięgu mojej skali to nie wiem ile ona wynosi i nie wiem co to sa dzwieki przejsciowe…. moge jedynie powiedziec jakie utwory cwiczylem…. byly to utwory schumanna seit ich ihn gesehen i tam jest dzwiek es ktory mi sprawial trudnosci ale ostatnio udalo mi sie go nawet przytrzymac(tylko wlasnie wydawal mi sie on bezbarwny, moj nauczyciel twierdzi ze mialem blokade i boje sie swojego glosu na gorze). teraz zas cwicze mozarta non siate ritrosi i jest to utwor ktory nie sprawia mi wiekszych problemów….
    mam jeszcze jedno pytanie czy nadmierne chrzakanie niszczy nasz glos….
    z gory dziekuje za odpowiedz

    • Krystyna pisze:

      Jeśli twoje górne dziwięki nie podobają się tobie, to poproś swojego nauczyciela aby zdradził Ci tajemnicę jak uruchomić rezonatory dźwięków przejściowych, a wtedy barwa górnego rejestru zmieni się na korzyść. Chrząkanie jest negatywne dla głosu i może być skutkiem infekcji lub forsowania. Jeśli chodzi o dźwięk es1, to jest to górna granica skali głosu basowego.

  • Victor pisze:

    Mam 17 lat.. Czy jest jeszcze szansa by naprawde dobrze nauczyć sie śpiewać?

    • Krystyna pisze:

      Witaj Viktorze, jesteś w idealnym momencie aby rozpocząć edukację wokalną z jak najlepszym skutkiem.
      Pozdrawiam.
      Krystyna Kozakiewicz

  • Victor pisze:

    Jak najlepszy skutek? Czy duzo tez zalezy od tego jaka dana osoba ma barwę głos(czy np. orginalny itp.) oraz jak wielki jest jej talent? (by być poprostu znanym przez własnie śpiew) Czy poprostu osoba ktora duzo cwiczy osiagnie sukces?

    • Krystyna pisze:

      Oczywiście Victorze barwa głosu, muzykalność, poczucie rytmu, jednym słowem talent oraz pracowitość, systematyczność i niezłomna wola w dążeniu do perfekcji.A więc talent plus technika, to sukces murowany.

  • Patrycja pisze:

    Witam. Moim problemem jest niewyśpiewywanie niektórych liter: a,e itp. są bezdźwięczne niektórymi momentami. Jak nad nimi zapanować? Kolejnym problemem jest niepanowanie nad głosem. Tak to nazywam. Polega to na tym, że śpiewam po prostu nie czyste dźwięki. Chcę tak a wychodzi inaczej. Są na to jakieś ćwiczenia? Myśle, że mój ogólny problem polega na tym, że nie potrafie panować dobrze nad głosem. Staram się też śpiewać przeponą ale narazie ćwiczę i nie wychodzi za dobrze. Pozdrawiam!

    • Krystyna pisze:

      Chcesz panować nad swoim głosem? Zapisz się na mój internetowy Kurs Śpiewu, a nauczę Cię jak „atakować” dźwięki żeby były czyste, dykcji, aby wszystkie samogłoski i spółgłoski brzmiały poprawnie, prawidłowego oddechu podpartego przeponą, frazowania i interpretacji, ogólnie rzecz biorąc: TECHNIKI WOKALNEJ, której sama, bez konsultacji ze mną nie opanujesz. Do końca maja 2010 roku ceny kursu i lekcji indywidualnych pozostają bez zmian. Przesłuchania wstępne są bezpłatne. Pozdrawiam z uśmiechem.
      Krystyna Kozakiewicz

  • Marta pisze:

    Dzień dobry.Mam 22 lata spiewam od małego w chórach to juz jakies chyba 15 lat. Mam bardzo mocny głos.Ostatnio jak chodzilam na lekcje indywidualne Pani mi powiedziala,ze mogę spiewać nawet w 4 oktawach.cwiczyłam piosenke bardzo trudną na festiwal podobno zaspiewalam ja dobrze i czysto(nawet te bardzo wysokie nutki) Teraz gdy juz nie chodzę na chór (bo jest przerwa wakacyjna ) i nie cwicze indywidualnie, moj glos sie obnizyl nie moge juz tak ladnie zaspiewac tej piosenki.Wogole bardzo trudno mi jest teraz spiewac.Jest mi z tego powodu strasznie przykro, bo spiew no moje zycie, nie moge bez tego:( Moze zna Pani jakies cwiczenie ktore mogly by mi pomoc?
    Pozdrawiam serdecznie
    Marta

    • Krystyna pisze:

      Witaj Marto, nie martw się, bo to może być tylko niedyspozycja chwilowa spowodowana brakiem treningów. Czy w tym czasie korzystałaś z „kąpieli” słonecznych?

      • Marta pisze:

        Dziękuję za odpowiedz.Prawde mówiąc przebywałam na słońcu dość duzo czasu.Pani Krystyno, a jakbym zaczęła ćwiczyc w domu samodzielnie,pomogło by to coś i mogłabym wrócic do dawnego głosu??

        • Krystyna pisze:

          Słońce też jest potrzebne ale wtedy należy unikać śpiewania ze względu na przekrwienie strun głosowych. Radziłabym zrobić przerwę wakacyjną dla głosu, ponieważ w ciągu roku dużo śpiewasz i strunom głosowym należy się odpoczynek. Radzę nie śpiewać przez co najmniej miesiąc.

  • Marta pisze:

    Pani Krystyno i jeszcze jedno małe pytanie.Jak można zapisać się do Pani na kurs?? I czy to jest nadal aktualne, ze za 3 pierwsze lekcje próbne nie musi sie płacic??

  • Maciek pisze:

    Dzień dobry mam 14 i jeszcze niedawno potrafiłem nawet nieźle śpiewać i zaczęła mi się mutacja jakiś rok temu… I mam problem ponieważ wcale nie mogę śpiewać mój głoś jest bardzo niski a na dodatek strasznie fałszuje… Słuchając muzyki próbuję sobie podśpiewywać ale wydobywa się straszny fałsz i wiem że powinienem to czyściej zaśpiewać ale nie mogę… I mam pytanie czy jest prawdopodobieństwo żeby mój głos się ustatkował i nie był taki niski a za razem w miarę czysty ?

  • Kasia pisze:

    Dzień dobry 🙂 Mam 14 lat i śpiewam od 6 lat z przerwami. Dawniej śpiewałam wysokie dźwięki ,ale teraz mój głos się obniżył. Większości piosenek nie mogę wyciągnąć. Możliwe ,że jest to brak ćwiczeń.Mam pewną przerwę .Muzyka to całe moje życie i nie chciałabym zmarnować tylu lat nauki.Proszę o pomoc,jakieś ćwiczenia 🙂 + nie korzystałam długo z „kąpieli”słonecznych .

    • Krystyna pisze:

      Witaj Kasiu,
      „kąpiele słoneczne” szkodzą na głos tylko wtedy, kiedy bezpośrednio po nich śpiewasz intensywnie.
      Głos obniżył się Tobie prawdopodobnie w wyniku mutacji, którą dziewczęta również przechodzą, choć w lżejszym stopniu niż chłopcy i nie wszystkie.
      Przerwa w śpiewie też ma negatywny wpływ na rozpiętość skali głosowej. Aby ją poszerzyć musiałabyś pobierać lekcje śpiewu, bo tylko doświadczony trener może wskazać Ci drogę do poszerzenia skali.
      Pozdrawiam

  • dawid pisze:

    witam 🙂
    mam do pani dosyc ciekae pytanie.
    moja koleżanka uczy się śpiewac u nauczycielki spiewu .
    moja koleżanka ma 14 lat i mówi że ma 5 oktawową skale głosu a jej nauczycielka jeszcze większą.
    czy to możliwe żeby w wieku 14 lat miec 5 oktawową skale głosu ??
    Bardzo prosze o odpowiedź. 🙂

  • dawid pisze:

    bardzo dziękuje Pani Krystyno z odpowiedź. dzięki pani dowiedziałem się, że od początku ta znajomośc nie ma sensu ponieważ opierała się na kłamstwie 🙂
    O ile dobrze wiem to Mariah Carey ma 5 oktawową skale głosu więc 14 latka nie mogłaby jej dorównać 🙂
    A nawiązując do pytania spierałem się z wioloma osobami na temat co jest ważniejsze: ładna barwa głosu czy skala głosu. Mogłaby mi pani powiedzieć ostatecznie na ten temat cco jest ważniejsze ?? 🙂
    pozdriawiam 🙂

    • Krystyna pisze:

      dla mnie osobiście najważniejsza jest barwa głosu i muzykalność, a technikę można wypracować, niekoniecznie rozszerzając skalę głosu do skali fortepianu.

  • Iza pisze:

    Dzien dobry.Kiedy mialam w szkole zaspiewac solowo to nauczycielka muzyki powiedziala mi ze mam ladny i mocny glos lecz go w sobie dusze i nie potrafie go calkowicie wydobyc . Czy jest jakas rada na to ? Zasanawialam sie nad szkoleniem glosu lecz nie wiem w jakim wieku to jest bezpieczne. Pare lat temu pewna nauczielka, powiedziala ze szkolenie glosu najwczesniej powinno zaczac w wieku 16 lat . A Pani jak mysli ? W ktorym wieku najbezpieczniej oraz najlepiej zaczac szkolenie glosu ?

    • Krystyna pisze:

      Witam,
      na wydobycie głosu jest tylko jedna rada: indywidualne lekcje śpiewu. Granica rozpoczęcia szkolenia jest inna dla chłopców i inna dla dziewcząt, jednocześnie podkreślam, że zależy to również od indywidualnych możliwości ucznia. Ile masz lat Izo?

  • Iza pisze:

    13 lat.. I wiem ze jestem jeszcze za mloda dlatego chialabym wiedziec kiedy zaczac 😉

  • Milena pisze:

    Mam 14 lat i mam okropny głos. Jak śpiewam na muzyce to się cała klasa śmieje z mojego głosu. Poza tym dostaje ze śpiewania tylko 3+ albo 4. W ogóle nie mogę ładniej zaśpiewać. Staram się ładniej, ale nie potrafię. A to dość przykre bo kocham śpiewać. Śpiewam z 10 razy dziennie. Ja bez śpiewania nie mogę wytrzymać. Bez śpiewania czuje się jak bez ręki. Chciałabym mieć ładniejszy głos i żebym mogła nawet na jakimś konkursie śpiewu zaśpiewać i by się nikt ze mnie nie śmiał. Jak dbać o głos. Co zrobić?

    • Krystyna pisze:

      Najlepiej zwrócić się z tym do jakiegoś nauczyciela śpiewu aby posłuchał na żywo Twojego głosu i pewnie coś temu zaradzi.

  • Żaneta Kloka pisze:

    dzień dobry nazywam się Żaneta mam 15 lat chodzę na chór ale czuję że coś w moim głosie jest nie tak fałszuje gdy staram się śpiewać przeponą to i tak mi wychodzi gardłem. chciałabym ładnie śpiewać tak jak kiedyś nie wiem co mam zrobić żeby mieć czysty głos.
    prosze o odpowiedz na wp.

  • JJ pisze:

    Witam pani Krystyno!
    Mam pewne pytanie. Jakie są najlepsze ćwiczenia na rozszerzenie skoli głosu? Chciałbym chodzić na zajęcia do szkoły, ale moja sytuacja finansowa z góry mnie przekreśla : ). Gram w zespole na gitarze i śpiewam, lecz niestety nie potrafię wyciągnąć wyższych dzwięków. To jest mój problem. Wielu uważa że mam ciekawą barwe głosu ale wstydzę się zaśpiewać wyżej jakiegoś fragmentu, ponieważ zawsze kalecze i fałszuje ; p. Bardzo prosze o pomoc:)

    • Krystyna pisze:

      Jest dużo ćwiczeń na rozszerzenie skali głosu, A najlepsze są te, które są dostosowane indywidualnie do określonego wokalisty.
      Ćwiczenie – to nie recepta,(którą wypisze lekarz), z którą pójdziesz do apteki, wykupisz lekarstwo, zażyjesz i gotowe.
      Ćwiczenia dobrane odpowiednio do danego głosu, a do tego pod ścisłą kontrolą nauczyciela śpiewu, wykonywane minimum 2 razy w tygodniu co najmniej przez okres 6-ciu miesięcy dadzą zadawalające wyniki w rozszerzeniu skali.
      Znalazłbyś takie w moim, Internetowym Kursie Śpiewu ponieważ do każdej lekcji miałbyś prawo do 20-30 minutowych konsultacji dotyczących ćwiczeń wokalnych i sposobu ich wykonywania.
      Albo też skorzystaj z indywidualnych lekcji śpiewu poprzez Skype.

  • Konrad pisze:

    Witam!
    Pani Krystyno, mam pytanie, czy z dobrym poczuciem rytmu i łatwości gry na instrumencie mogę nauczyć się dobrze śpiewać? Słuchając sam siebie mam wrażenie, że nie jest on najgorszy, aczkolwiek po wysłuchaniu nagrania mam mieszane uczucia. Czuję, że mogę jakby nim „modelować”, mam 14 lat. Z góry dziękuję za odpowiedź.

    • Krystyna pisze:

      Witaj Konradzie,
      łatwość gry na instrumencie pomoże Ci w wykonywaniu ćwiczeń wokalnych w samodzielnych treningach. Jednakże musisz pamiętać o tym, że mutacja głosu może ten proces edukacji wokalnej spowolnić. I nie należy robić z tego tragedii, bo jest to rzecz naturalna i szybko przeminie.
      Serdecznie pozdrawiam
      Krystyna
      INSTRUKTOR-TRENER

  • Weronika pisze:

    WITAM!
    Mam 13 lat i chciała bym nauczyć się śpiewać w wyszej skali głosu bo akurat mamy piosenkę z którą sobie nie radze i musze troche poćwiczyć. Jak mogłabym nauczyć się w wysokiej skali głosu zna może pani jakieś ćwiczenia itp. ?

    • Krystyna pisze:

      Mogłabyś się nauczyć na lekcjach śpiewu. Potrzebny jest Tobie trening z nauczycielem śpiewu. A jeżeli śpiewasz piosenkę sama tzn. solo, to można obniżyć tonację utworu tak aby mieściła się w Twojej skali głosu.

  • Karolina pisze:

    Dzieńdobry mam 12 lat śpiewanie to moja pasja ale nie wychodzi mi świewanie wysoko co mam zrobić żeby mi sie udawało?

  • Radek pisze:

    Zainteresowany jestem rozszerzaniem głosu. Mógłbym zapisać się na przesłuchanie jakby mi się spodobało to porzmawiam z rodzicami i może wykupie lekcję 🙂

  • Małgosia pisze:

    Witam!
    Uczę się śpiewu prywatnie od ponad roku. Jestem bardzo ciężkim altem z bardzo głęboką, ciemną barwą. Moim ogromnym problemem jest rozwijanie skali w górę. Dochodzę zaledwie do E2, i to też nie na każdej lekcji. Bardzo chciałabym rozszerzyć skalę, ale już naprawdę nie mam pomysłu jak to zrobić, moja nauczycielka również nie wie już, jak mnie podejść. Ćwicząc w domu zauważyłam, że dużo łatwiej jest mi osiągnąć wyższe dźwięki śpiewając je dużo lżej,ale tracę wtedy całą swoją altową barwę,a chyba tak być nie powinno. Możliwe, że mój problem jest problemem psychicznym, że boję się próbować wchodzić na górę,bo nigdy tam nie weszłam, nie wiem jak będę brzmiała, a jestem osłuchana i wiem, jak powinnam brzmieć. Czy jest Pani w stanie coś podpowiedzieć? Może istnieją jakieś ćwiczenia, które nawet po dłuższym czasie dadzą w efekcie szerszą skalę? A może jest to np tylko kwestią wciąż za słabego oddechu i wystarczy zacząć dodatkowo ćwiczyć oddech,np na basenie? Powiem szczerze,sama już nie wiem co robić, nie chcę rezygnować ze śpiewu, a niedługo tak się stanie, bo średnicę i doły mam już wg mojego pedagoga idealne. Bardzo się staram, a efektów nie widać. Czy jest Pani w stanie mi pomóc? Dodam, że mam 21 lat.

    • Krystyna pisze:

      Witaj Małgosiu,
      może przestań już pracować nad rejestrem piersiowym, a przyłóż się więcej do rejestru głowowego. Najlepiej robić to z doświadczonym nauczycielem śpiewu, z kimś kto sam śpiewa czy śpiewał, doskonale słyszy, wie jak wyrównać głos w całej skali i ją poszerzyć. I nie basen jest Ci potrzebny tylko odpowiednie ćwiczenia wokalno-oddechowe pod kontrolą profesjonalnego trenera.

      • Małgosia pisze:

        Dziękuję bardzo za odpowiedź. Jestem pod kontrolą dobrej śpiewaczki, problemem jest na pewno to,że mój rejestr głowowy BARDZO różni się barwą od piersiowego. Tworzy się taka przepaść, czy wręcz podział mojego głosu na dwa kompletnie różne. Moja nauczycielka próbuje tę przepaść jakoś zasypać.
        Cóż, nie będę przestawała próbować, dalej się będę uczyć z nadzieją, że w końcu skala mi się poszerzy. Dziękuję bardzo za odpowiedź, przy okazji chcę Pani powiedzieć,że Pani strona jest bardzo dobrze rozplanowana,artykuły są ciekawe i profesjonalne i aż miło się je czyta. Ciężko znaleźć kompetentne artykuły w internecie, a Pani wpisy są bardzo pomocne. Dziękuję!

  • Ewa pisze:

    Witam,
    Mam 21 lat. Skończyłam Szkołę Muzyczną I stopnia, ale jestem obecnie na „świeckich” studiach :). Zawsze marzyłam o zostaniu śpiewaczką operową. W kluczowym momencie zabrakło mi jednak wiary w moje marzenia, które teraz nie dają spokoju. Czy jest szansa ( i sens) przyspieszonej nauki śpiewu i spróbowania dostać się na wydział wokalistyki na Akademii Muzycznej? Czy ukończenie takiego wydziału w wieku około 30 lat daje szanse na pracę jako śpiewaczka operowa? Będę niezmiernie wdzięczna za odpowiedź.
    Pozdrawiam ciepło,
    Ewa

    • Krystyna pisze:

      Witaj Ewo,
      oczywiście, że jest sens szkolenia głosu w Twoim wieku, jesteś jeszcze bardzo młoda. I jest sznsa znalezienia pracy w zawodzie śpiewaczki operowej nie tylko w Polsce. Z tego co mi wiadomo, to np. w Niemczech obowiązuje zasada przyjmowania do pracy śpiewaków operowych do 35-go roku życia.W Polsce nie określono takiej granicy, a więc szanse są jeszcze większe. W jakim mieście mieszkasz? Mogłabym Tobie pomóc, bo prowadzę bardzo intensywne treningi opanowania sztuki wokalnej z podejściem indywidualnym do ucznia. ZAPRASZAM

      • Ewa pisze:

        Mieszkam w Krakowie…

        • Krystyna pisze:

          Szkoda, że nie w Gdańsku. Chętnie zajęłabym się Twoim głosem tak, że szybko zdobyłabyś umiejętności operowania głosem, wzmocniła wiarę w dążeniu do celu i pewność siebie, która jest niezbędna u progu kariery śpiewaczki operowej. Życzę powodzenia i pozdrawiam.
          Krystyna Kozakiewicz

  • karo pisze:

    Witam! mam 16 lat i właśnie kończę gimnazjum. W tamtym roku zdałam z bardzo dobrym wynikiem Szkołę Muzyczną I stopnia. Chodziłam już do jednej pani, która nie mogła wydobyć ze mnie „barwy głosu”, mój głos był taki „zwykły” lecz nigdy nie miałam problemu z czystością dźwięku. Lubię śpiewać i „tworzyć” do piosenek drugi głos jednak problem jest w tym, że byłam u specjalisty w moim mieście. Ta pani zrobiła mi badania po czym stwierdziła tak: przegroda nosowa do „wyprostowania”, ponieważ moja przegroda jest nieco krzywa, nie domyka się krtań przez co moje powietrze ucieka, moja skala głosu niskiego jest zła, ponieważ ciężko mi śpiewać niskie tony i że w takim przypadku dała sobie spokój ze śpiewaniem. Wtedy wszystko legło w gruzach i od 2 lat praktycznie nie śpiewam, choć śpiewałam już od dziecka. Moim pytaniem jest to czy powinnam zgłosić się do innego lekarza czy naprawdę pogodzić się z tym i już nie śpiewać? Serdecznie pozdrawiam i czekam na odpowiedź!

    • Krystyna pisze:

      Oczywiście, należy skonsultować się z innym foniatrą. Niedomykalność więzadeł może być przejściowa. Trzeba to sprawdzić jak najszybciej.

  • karo pisze:

    dziękuję:)

  • ziutek pisze:

    witam mam 16 lat chciałabym śpiewać czysto czasem fajnie brzmi ale głos mi ucieka nie wiem co mam z tym zrobić .
    Proszę o pomoc spiew jest dla mnie ważny może pani poradzić jakieś ćwiczenia ??

  • ziutek pisze:

    nie nie zapisałam się

  • HellBoy pisze:

    Witam mam 15 lat gdy byłem mały śpiewanie szło mi bardzo dobrze, ale od pewnego czasu mój głos stał się taki jakby ochrypły i gdy próbuję np. śpiewać piosenkę którą znam to muszę się przy tym bardzo wysilać. Często też nie wychodzą mi wysokie dźwięki.
    ps. od poprzedniego roku przechodzę mutację czy to może być przez to??

  • Miłosz pisze:

    Witam mam 11lat mam problem gdy śpiewam mój niski głos wymyka mi sie z pod kątroli co mam robić??