Jeszcze wszystko przed Tobą
- 02.04.2010
- Bez kategorii, wiek
- 15 komentarzy
Wiele osób w wieku około 40-tu lat i więcej, pisze do mnie z zapytaniem, czy nie jest za późno na naukę śpiewu.
Aby rozwiać Twoje wątpliwości, muszę wyjawić Ci nieco z moich kart życiorysu, a przynajmniej ten fragment, który będzie ( mam taką nadzieję) dla Ciebie wsparciem.
Musisz tylko wiedzieć, że solidna podstawa kształcenia głosu jaką otrzymałam od byłej primadonny ś.p. Liliany Zamorskiej, była gwarancją mojego sukcesu. I te wszystkie umiejętności i tajniki sztuki wokalnej chcę przekazać Tobie droga kursantko i drogi kursancie. A czy skorzystasz z tego, to już Twój wolny wybór.
Jak wszyscy młodzi, tak i ja również marzyłam o szczęśliwym partnerstwie i udanym życiu rodzinnym. Niestety nie było mi dane. Życie osobiste, nieudane małżeństwo, a za tym i kariera zawodowa u progu legły w gruzach. Nigdy bym się tego nie spodziewała bo zapowiadało się wspaniale. Niestety, po tych przykrych dla mnie osobistych przejściach przestałam śpiewać, przynajmniej na jakiś czas. Trwało to mniej więcej około 8 lat. Mimo wszystko moja pasja całkowicie nie wygasła. Jednakże obowiązki utrzymania rodziny oddaliły na dalszy plan moje muzykowanie i treningi. Po otrzymaniu propozycji pracy w szkole muzycznej w Słupsku zdecydowałam się opuścić moje rodzinne miasto Wrocław i zostawić wszystko za sobą.
Po przeprowadzce na Wybrzeże znane mi tylko z letnich wakacji, nie miałam nic poza moim wspaniałym synkiem i 3 pokojowym mieszkaniem służbowym o pustych ścianach. Będąc jednak z natury optymistką odzyskałam energię do pracy i wiarę w nadchodzący sukces i dobrobyt tymbardziej, że pojawiła się szansa współpracy z Teatrem Muzycznym będącym w fazie rozwoju. O jakże się myliłam.
Nowoprzybyły z Warszawy dyrektor artystyczny Teatru szybko rozwiał moje, koleżanek i kolegów śpiewaków nadzieje. Z braku koncepcji i odpowiedniego repertuaru przystosowanego do środowiska miasta powiatowego, zmienil szybko szyld teatru z Muzycznego na Dramatyczny i przystosował scenę do swoich własnych potrzeb. W konsekwencji tego cały zespół solistów został zwolniony ze swych stanowisk i otrzymał nakaz opuszczenia mieszkań służbowych.
Część koleżanek i kolegów wyjechała, część zadowoliła się innym stanowiskiem w Teatrze Dramatycznym, a ja? No cóż, nie mogłam wrócić do Wrocławia ze względów zdrowotnych mojego syna, a ponieważ mieszkanie służbowe otrzymałam pod warunkiem zameldowania stałego, to w tej sytuacji aby zarobić na życie otworzyłam Zakład Krawiecki „Perełka”. Szyłam i śpiewałam, a stan wojenny wisiał w powietrzu. Śpiewałam też w kościołach Słupska, a że szybko kupiłam pianino, to już nie przy cymbałkach przygotowałam się do audycji dla solistów w Operze Krakowskiej i zostałam przyjęta w wieku 42 lat, po ośmioletniej przerwie intensywnego treningu w śpiewie.
Dlaczego o tym wszystkim piszę? A to dlatego żeby Ci uświadomić, że powołanie jest silniejsze od przeciwności i wszystkie przeszkody można pokonać jeżeli czujesz, że właśnie to powinieneś robić w czym jesteś najlepszy, co Ci przychodzi bez trudu i co daje Ci najwięcej satysfakcji.
Copyright © 2009-2011 Krystyna Kozakiewicz - Wszelkie prawa zastrzeżone. Powielanie, kopiowanie i odtwarzanie w Internecie i środkach masowego przekazu bez pisemnej zgody zabronione.
Witam .Mam na imie dawid i uczęszczam na lekcje spiewu.moj problem polega na tym ze chcialbym zostac piosenkarzem a nie bardzo wierze w to ze moze sie tak stac.boje sie ze na polski rynku muzycznym jest wielu artystow lepszych ode mnie i ze niemam z nimi szans.naparwde ucze sie spiewac kilka miesiecy pod okiem nauczycielki spiewu.
mam takze drugie pyta nie.czy przy oddychaniu przeponowym lezac na łozku i wyluzowujac sie musimy tak oddychac aby czuc mocno przep[one czy wystarczy lekko ??
Witaj, w jakim jesteś wieku Dawidzie? Kilka miesięcy nauki śpiewu to za mało żeby zauważyć różnicę jak brzmi głos po szkoleniu. Znaczące postępy można zauważyć przynajmniej dopiero po 2-ch latach nauki śpiewu (systematycznego treningu). Chociażby właśnie sprawność samej przepony. Wczoraj słuchałam „Szansy na sukces” w TV z udziałem grupy „PEKTUS”. Jednym z uczestników konkursu był Przemysław, który miał wyraźny problem z pobieraniem oddechu przed każdą frazą i tu widać brak szkolenia lub złego szkolenia jego głosu.
Mam 15 lat.a zna pani jakies metody na to zeby nie sciskac gardła tylko pelnym glosem spiewac bo mam problem, ze dźwięki,ktore staram sie spiewać wlasnie tak pełnym glosem sciskaja sie. Chcialbym sie dowiedziec czy sa jakies skuteczne metody .jakby pani pomgła 🙂
dziękuje 🙂
Są sposoby na rozluźnienie gardła, ale to wymaga systematycznego treningu pod okiem nauczyciela śpiewu. Czy na lekcjach, które pobierasz pani Ci tego nie wyjaśnia? Jeszcze jedno: czy nie jesteś przypadkiem w okresie przechodzenia mutacji głosu? Czy może masz już to za sobą?
N właśnie niestety przechodzę mutacje 🙁 alke mimo to spiewam.a no jezeli ktos w domu spiewa swoje wybrane piosenki to czy takie systematyczne spiewanie ” p swojemu moze w czyms pomoc”
🙂
Skoro śpiewasz w okresie mutacji, to jesteś na dobrej drodze żeby zniszczyć sobie głos !!! Przeczytaj wpis na moim blogu pt: „Śpiew podczas mutacji głosu”
tak wiem czytałem juz to.lecz boje sie ze jezeli przestane spiewac az do zakonczenia mutacji ta pasja moze jakos przeminąc a tego niechcę.a jak mozna zauwazyc ze mutacja juz przemineła? 🙂
narazie przerwalem nauke spiewau na wakacje wiem korzystam z mozliwosci i zadaje pytania innemu ekspertowi.
mam nadzieje ze nie zawracam pani głowy 🙂
Dawidzie, jeśli czytałeś mój tematyczny wpis uważnie, to wiesz, że mutacja trwa około 2-3 lat i pewnie wiesz jak długo już trwa u Ciebie. A jak zauważyć kiedy się skończy? Wtedy kiedy już głos nie będzie robił Ci niespodzianek i ustabilizuje się pod względem barwy. Przerwa w śpiewaniu będzie korzystna dla Twoich strun głosowych i krtani, a co za tym idzie i dla brzmienia głosu. Autentyczna pasja nigdy nie przemija, możesz mi wierzyć. No, chyba, że jest to słomiany zapał!?
Hej.Gratulacje z powodu niezle napisanego kawalka.Calkiem sporo mozna znalezc w sieci na ten temat ale tym postem autor wszystko objasnia jak nalezy.Pozdrawiam!
Dzieńdobry.Mam na imie zuza uwielbiam spiewać ale nie wiem czy potrafie chodza na chór w szkole ale niedostaje pochwał czy nagany.Niewiem co robić czy sie poddać czy walczyć o przyszłość.Pochodze z biednej rodziny wiec niemam możliwości rozwoju.Lubie justina biebera mam podobną sutułacje co on. Tata zostawił mnie i mame gdy miałam 9 miesięcy nie utrzymuje z nim kontaktu niewiem nawet jak wygląda mamy sie nie pytam bo sie wstydze.Jestem nieśmiała ale chce walczyć o swoje o dalsz rozwój ale nie wiem czy potrafie śpiewać.. i to mnie hamuje potrzebuje wsparcia ale mama nie lubi muzyki czasami mi nawet zabrania śpiewać czy choćby jej słuchać.Jak moge sprawdzić czy sie nadaje?Czy potrafie śpiewać,boje sie kogo kolwiek zapytać.Mam 13 lat moze to niewiele ale póżniej będzie za póżno.Prosze o pomoc jakąkolwiek !.
Witaj Zuzanno,
13 lat, to jeszcze mało,Chór dobrze Ci zrobi na rozśpiewanie. Ze szkoleniem głosu indywidualnie chwilowo się powstrzymaj zwłaszcza, że masz trudną sytuację rodzinną. Odezwij się jak skończysz 15-16 lat, nie będzie za późno wtedy posłucham Twojego głosu i coś doradzę.
Witam serdecznie. Od pewnego czasu często wchodzę na Pani stronkę i czytam te wszystkie interesujące, mądre rzeczy.
Mam 19 lat i niedługo będę zaczynał studia – najprawdopodobniej we Frankfurcie. Śpiewam od 14 roku życia, przed mutacją miałem ogromną skalę głosu – wykonywałem utwory z repertuaru m.in.: Czesława Niemena i Alicji Majewskiej.
W pewnym momencie dostałem się nawet do szkoły muzycznej na wokal, ale niestety choroba przeszkodziła w realizowaniu marzeń.
Byłbym bardzo wdzięczny Pani za poświęcenie mi chwilki i wysłuchanie fragmentu piosenki wykonanej przeze mnie.
Moim jedynym pytaniem jest to, czy warto, abym zapisał się ( nareszcie ) na lekcje śpiewu ? Czy mam zadatki na wokalistę ? Dodam, że jestem samoukiem i nigdy nie uczyłem się śpiewu.
Z góry dziękuję, pozdrawiam.
Witaj Damianie, niewątpliwie masz talent…nie zmarnuj go!
Witam serdecznie,
Śpiewanie zawsze było moją pasją, w liceum śpiewałam w zespole, ma przeglądzie piosenki zajęłam 3 miejsce, miałam tez epizod ze śpiewaniem weselnym. Po skończeniu liceum miałam zostać wokalistką ale…chyba nie miałam wystarczającego wsparcia w rodzicach, za bardzo nie wiedziałam jak się do tego zabrać, nie było tez wtedy (15 lat temu) ogromnych możliwości jakie daje internet. Skończyłam filologię angielską, z moim ukochanym (muzykiem:-)) założyliśmy rodzinę i na świecie pojawiły się nasze dzieci (obecnie jest ich 4). Wciąż śpiewałam w każdej wolnej chwili ale znowu brak wsparcia i pomocy sprawił, że nie mogłam zająć się tym na poważnie. Kocham moje dzieci nad życie i uwielbiam spędzać z im czas ale chciałam jeszcze z życia uszczknąć coś innego… Za rok mój najmłodszy synek pójdzie do przedszkola i mam nadzieję, że będę miała więcej czasu na swoją pasję. Tylko pojawia się wspomniane przez Panią pytanie: czy nie jest za późno? Mam 34 lata. Póki co śpiewam w każdej wolnej chwili, na szczęście dzieciaki to lubią, choć czasem proszą żebym już przestała:-) ale widzę jak bacznie obserwują, próbują naśladować. Mamy zawsze mnóstwo dobrej zabawy. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wysłuchanie, Monika
Pani Moniko, nigdy nie jest za późno na naukę…chodzi tylko o to, czy znajdzie Pani czas i czy warunki będą wystarczające do przeprowadzenia lekcji śpiewu?
Pozdrawiam